Asset Publisher Asset Publisher

Dzikość na wyciągnięcie ręki – rezerwaty przyrody na Lubelszczyźnie

Nie trzeba jechać daleko, by znaleźć miejsca, gdzie przyroda wciąż rządzi się własnymi prawami. Wystarczy skręcić z głównej drogi w las pod Parczewem, Janowem Lubelskim czy Sobiborem, by natknąć się na unikalne fragmenty natury. To właśnie one – rezerwaty przyrody – tworzą system najcenniejszych fragmentów przyrody Lubelszczyzny, które zyskują formalną ochronę, zachowując swój pierwotny charakter i bogactwo gatunkowe.

Zielone skarby regionu

Lubelszczyzna to jedno z najbardziej zróżnicowanych przyrodniczo miejsc w Polsce. Od suchych muraw i piaszczystych borów po torfowiska, starorzecza i doliny rzek – region lubelskiej dyrekcji LP obejmuje niemal pełne spektrum krajobrazów wschodniej Polski. W jej granicach znajduje się dziś 85 rezerwatów przyrody o łącznej powierzchni ponad 10 tys. ha. Niektóre obszary wyglądają, jakby czas się zatrzymał – olsy w dolinach rzecznych pełne bocianków i żurawi, ciemne bory sosnowe z runem mchów i paproci, torfowiska z rosiczką okrągłolistną i żurawką drobnokwiatową. Inne – jak murawy kserotermiczne – przypominają step porośnięty niezwykle rzadkimi i zarazem bardzo cennymi gatunkami polskiej flory. Tak różnorodne siedliska sprawiają, że sieć rezerwatów jest jednocześnie bogata i reprezentatywna dla całego wschodniego pasa Polski.

Różnorodność form

Rezerwaty położone w zasięgu terytorialnym obejmują niemal wszystkie typy siedlisk:

  • leśne – chroniące stare drzewostany i naturalne układy gatunków;
  • florystyczne – zabezpieczające rzadkie rośliny, zbiorowiska roślin itp.;
  • torfowiskowe – obejmujące obszary podmokłe i mszary;
  • stepowe – zachowujące m.in. murawy wapienne;
  • krajobrazowe i faunistyczne – tworzące ostoje dla zwierząt wodno-błotnych
    i leśnych.

Przykładowo w Nadleśnictwie Sobibór zachowały się torfowiska i jeziora dystroficzne, gdzie gnieżdżą się czaple siwe i krzyżówki. W Lasach Janowskich można podziwiać fragmenty dawnej puszczy jodłowej z licznymi gatunkami mszaków, a pośród leśnych ostępów Nadleśnictwa Parczew – mozaikę bagien, olsów i borów pełnych płazów, motyli i rzadkich ptaków leśnych.

Bogactwo form ochrony przyrody w regionie

W granicach RDLP w Lublinie, poza rezerwatami, znajduje się wiele cennych obszarów chronionych: parków krajobrazowych, obszarów Natura 2000 i licznych pomników przyrody. Powstaje dzięki temu spójna sieć, w której przyroda i człowiek współistnieją w różnym stopniu ingerencji. Co do zasady, rezerwaty są rygorystycznymi „wyspami dzikości”, parki krajobrazowe pozwalają na spacer i umiarkowaną gospodarkę, obszary Natura 2000 stanowiące blisko 40 procent powierzchni dyrekcji chronią siedliska i gatunki podlegające ochronie europejskiej, a pomniki przyrody zabezpieczają pojedyncze drzewa, głazy i źródła. Lubelskie lasy cieszą się także bogactwem cennych gatunków roślin i zwierząt. Wśród czterystu kilkudziesięciu stref ochronnych – ponad 200 z nich jest poświęconych orlikowi krzykliwemu, a 100 – bocianowi czarnemu. Leśnicy na Lubelszczyźnie podejmują szereg działań na rzecz ochrony rodzimej fauny i flory, m.in. projekt restytucji głuszca w Puszczy Solskiej, wprowadzenie żubrów na tereny Lasów Janowskich, gdzie populacja tego największego ssaka Europy ma osiągnąć około 40 osobników czy też reintrodukcja sokoła wędrownego wspierana również przez janowskich leśników. Leśne ostępy naszego województwa stanowią też największą w Polsce ostoję żółwia błotnego. Taka różnorodność sprawia, że lubelskie lasy można śmiało zaliczyć do jednych z najcenniejszych przyrodniczo regionów w kraju.

Rezerwaty w praktyce – prawo i ograniczenia

Rezerwat obejmują obszary „zachowane w stanie naturalnym lub mało zmienionym” i wyróżniające się wyjątkowymi wartościami przyrodniczymi lub krajobrazowymi. Proces powoływania zaczyna się od zgłoszenia i przygotowania dokumentacji przyrodniczej. Następnie teren oceniają eksperci, a projekt przechodzi konsultacje społeczne. Ostateczną decyzję podejmuje właściwy Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, nadając obszarowi formalny status rezerwatu i wprowadzając przepisy chroniące jego przyrodę. Rezerwat przyrody to jedna z najbardziej rygorystycznych form ochrony w Polsce, ustępująca jedynie parkom narodowym. W odróżnieniu od parków krajobrazowych czy obszarów Natura 2000, w rezerwatach kluczowa jest zasada „chronić, nie przeszkadzać” – przyroda decyduje sama o swoim rozwoju. W praktyce oznacza to szereg ograniczeń mających zapewnić naturalny przebieg procesów ekologicznych: zakaz pozyskiwania drewna i polowań, całkowity brak ingerencji w stosunki wodne, ograniczony ruch turystyczny wyłącznie do wyznaczonych ścieżek, a także zakaz biwakowania, palenia ognisk czy zbierania roślin i grzybów. Tego rodzaju regulacje sprawiają, że rezerwaty stają się prawdziwymi enklawami dzikości, w których zachowana jest równowaga ekologiczna i bioróżnorodność. Dzięki temu nawet niewielkie fragmenty przyrody mogą pełnić rolę ostoi dla rzadkich gatunków zwierząt i roślin.

100 rezerwatów na 100-lecie

W grudniu 2024 r. Lasy Państwowe uruchomiły inicjatywę „100 rezerwatów na 100-lecie LP”. Zgłaszając propozycję stu nowych rezerwatów przyrody, leśnicy chcieli uczcić jubileusz 100-lecia powstania swojej organizacji. W ramach tej inicjatywy na przestrzeni ostatnich miesięcy powiększyła się także liczba rezerwatów przyrody na terenie RDLP w Lublinie. –Wiele z tych miejsc było przez lata objętych szczególną troską leśników – zauważa dyrektor RDLP w Lublinie Jan Kowal. –To nie są przypadkowe fragmenty lasu, tylko obszary, które od dawna wyróżniały się wartościami przyrodniczymi. Prowadziliśmy tam prace z myślą o ich zachowaniu, a dziś zyskują formalny status rezerwatu. Dzięki temu przedsięwzięciu, w sierpniu tego roku, na Lubelszczyźnie powołano do życia trzy nowe tego typu formy ochrony – rezerwat „Kahiża” w Nadleśnictwie Parczew – torfowisko o powierzchni ponad 100 ha wraz z otuliną, obejmujące dawną misę jeziorną z torfowiskiem niskim i przejściowym, pełniącym kluczową rolę w retencji wodnej regionu, rezerwat „Starodrzew Sosnowy” w Nadleśnictwie Chełm, chroniący fragment boru sosnowego z drzewami liczącymi blisko 200 lat, rosnącymi na siedlisku boru bagiennego oraz rezerwat, „Zakrzów” w Nadleśnictwie Świdnik chroniący cenne zbiorowiska łęgowe i olsowe (łęgi wierzbowe, olszowe i jesionowe, olsy źródliskowe), a także liczne starorzecza i zbiorniki wodne.

Ochrona w praktyce

Codzienna praca nad utrzymaniem rezerwatów obejmuje nie tylko monitoring stanu przyrody, ale też działania praktyczne, takie jak regulacja poziomu wód, usuwanie gatunków inwazyjnych czy utrzymanie infrastruktury edukacyjnej. Współpraca leśników z naukowcami i lokalnymi społecznościami pozwala prowadzić badania przyrodnicze, organizować programy edukacyjne oraz zajęcia terenowe dla szkół, które pokazują, jak ważna jest ochrona środowiska i różnorodności biologicznej. Choć w wielu rezerwatach obowiązuje całkowity zakaz przemieszczania się, w niektórych
z nich utworzono ścieżki dydaktyczne, pomosty czy tez platformy obserwacyjne, umożliwiające podziwianie przyrody bez jej zakłócania. Tworzenie rezerwatów to proces, który dojrzewa razem z lasem. Nadzór nad tymi formami ochrony przyrody sprawuje właściwy terytorialnie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, który czuwa nad przestrzeganiem obowiązujących na ich terenie zasad i sposobem utrzymania tych miejsc.

Lasy, które dojrzewają z nami

–Sieć rezerwatów przyrody w lubelskich lasach to efekt dziesięcioleci konsekwentnej pracy leśników, którzy starali się łączyć gospodarkę leśną z ochroną najcenniejszych fragmentów przyrody. – podkreśla zastępca dyrektora RDLP w Lublinie ds. gospodarki leśnej, Mariusz Kiczyński. –To dzięki przemyślanemu gospodarowaniu zasobami, regularnej trosce o miejsca o szczególnych walorach przyrodniczych oraz wrażliwości na potrzeby przyrody, dzisiaj możemy mówić o rezerwatach, które nie tylko zachowują bioróżnorodność, ale w niektórych przypadkach są też dostępne dla społeczeństwa w formie ścieżek edukacyjnych i punktów obserwacyjnych – zauważa.  –Spacer po rezerwacie to podróż w czasie – do świata, w którym las rozwijał się z ingerencją człowieka ograniczoną do minimum, a naturalne procesy przyrody toczyły się własnym rytmem. W tym kontekście każdy nowy rezerwat jest czymś więcej niż formalnym dokumentem – to dowód, że ochrona przyrody i gospodarka leśna mogą współistnieć, a doświadczenie i troska pokoleń leśników budują trwałe dziedzictwo przyrodnicze.

Artykuł został opublikowany 31.10 br., w piątkowym wydaniu Kuriera Lubelskiego - skan wersji papierowej dostępny w załączonym poniżej pliku PDF.