AKTUALNOŚCI AKTUALNOŚCI

Wzmagamy ochronę lasów przed żywiołem

20 marca, pracownicy nadleśnictw lubelskiej dyrekcji LP rozpoczną stałe dyżury przeciwpożarowe. Zintensyfikowany monitoring terenów leśnych pozwoli ograniczyć do minimum ryzyko powstania pożaru.

Rozpoczęcie sezonu zwiększonej ochrony lasów przed pożarami akurat w tym czasie nie jest przypadkowe. Przełom zimy i wiosny to jeśli chodzi o zagrożenie pożarowe jeden z najniebezpieczniejszych okresów w ciągu roku. –Zazwyczaj właśnie wtedy odnotowujemy największą liczbę pożarów. W zeszłym roku tylko w samym kwietniu mieliśmy ich aż 43. Wpływa na to wiele czynników, m.in. brak pokrywy śnieżnej i ujemnych temperatur oraz słońce, które w połączeniu z wiatrem powoduje wysuszenie traw i runa leśnego. Jeśli dodamy do tego długotrwały brak opadów na niektórych terenach to ryzyko jest naprawdę wysokie, dlatego musimy być odpowiednio przygotowani do walki z żywiołem jakim jest ogień – zaznacza Tomasz Przytocki, specjalista ds. ochrony przeciwpożarowej RDLP w Lublinie.

W ostatnich latach lubelscy leśnicy rejestrowali średnio ok. 100 pożarów w ciągu roku i ich ilość zazwyczaj oscylowała wokół tej liczby. W minionym roku na obszarze całego kraju odnotowano tendencję zwyżkową, m.in. z powodu upałów i utrzymującej się suszy. Na terenie lubelskiej dyrekcji było ich dokładnie 137, a powierzchnia jaką objęły swoim zasięgiem wyniosła 82,25 ha. Wielkość ta jest zbliżona do obszaru jaki zajmuje Stare Miasto, czyli historycznie najstarsza część Lublina, a dziś jedna z jego dzielnic administracyjnych. Najwięcej pożarów miało miejsce na terenie nadleśnictw Rozwadów (28), Chotyłów (25), Puławy (19) i Kraśnik (12).

Przed rokiem walka z pożarami kosztowała nadleśnictwa RDLP w Lublinie łącznie 3,5 mln złotych, ale w tym roku lubelscy leśnicy planują wydać na ochronę przeciwpożarową ponad 4 mln zł. Będzie to ogół nakładów związanych z zabezpieczeniem lasów naszej dyrekcji, a więc m.in. przygotowaniem pasów przeciwpożarowych, utrzymaniem stacji prognostycznych, sieci dróg leśnych, baz sprzętu i prewencji, czy też dyżurami w punktach alarmowo-dyspozycyjnych i na wieżach obserwacyjnych.  
Zapewni to sprawne funkcjonowanie systemu ochrony przeciwpożarowej jakim dysponują nadleśnictwa lubelskiej dyrekcji. W jego skład wchodzą m.in. 33. wieże obserwacyjne, które w najbardziej narażonych kompleksach są wyposażone w zaawansowany system monitoringu pozwalający na szybkie wykrycie pożaru i doprowadzenie straży pożarnej na miejsce. Ponadto, w nadzorowaniu zagrożenia pożarowego lubelskim leśnikom pomagają 23. punkty alarmowo-dyspozycyjne, 15. samochodów patrolowo-gaśniczych, a także ponad dwieście naturalnych i sztucznych punktów czerpania wody – wylicza Przytocki dodając, że stan systemu obserwacyjno-alarmowego ulega stałej poprawie. –Tylko w zeszłym roku dzięki środkom z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020 nowe wieże obserwacyjne mogły stanąć w lasach nadleśnictw Józefów i Nowa Dęba. W tym roku nowa dostrzegalnia zostanie oddana do użytku w Nadleśnictwie Chotyłów, a na przyszły rok zaplanowano montaż systemu obserwacyjnego w Nadleśnictwie Włodawa.

Na progu nowego sezonu działań w ochronie przeciwpożarowej lasów lubelscy leśnicy przypominają o kampanii społecznej „Stop pożarom traw” prowadzonej przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej. W tym roku do akcji przyłączyły się także Lasy Państwowe.
Przełom zimy i wiosny to okres, w którym wyraźnie wzrasta liczba pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych. Spowodowane jest to wypalaniem suchych traw i pozostałości roślinnych. Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności są doskonałym materiałem palnym, co w połączeniu z nieodpowiedzialnością ludzi skutkuje gwałtownym wzrostem pożarów. Niestety, za większość pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek. Prędkość rozprzestrzenienia się pożaru traw może wynosić nawet ponad 20 km/h. Dla porównania średnia prędkość biegacza wynosi 19 km/h, a szybsza jazda na rowerze to prędkość ok. 30 km/h. Jeśli pod uwagę weźmiemy jeszcze siłę i gwałtowne zmiany kierunków wiatru takie pożary mogą bardzo często wymknąć się spod kontroli i przenieść na pobliskie lasy czy tereny zabudowane.  Poza ogromnymi stratami materialnymi, niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt. Dlatego też apelujemy o ostrożność i rozwagę. Jedna rzucona zapałka może doprowadzić do tragedii – apelują strażacy wraz z partnerami tej inicjatywy.

Więcej informacji na stronie internetowej akcji Stop Pożarom Traw