|
Nadleśnictwo Barlinek włączyło się, w oparciu o pismo Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia 06.09.2007 r., zn. spr.: GD-013/C/127/2007 dotyczące zainicjowanej w ubiegłym roku przez fundację ekologiczną Nasza Ziemia, pod auspicjami Kancelarii Prezydenta RP, do akcji pod hasłem „Pomóżmy kasztanowcom”. Ogólnopolska akcja grabienia i utylizacji liści kasztanowców zaatakowanych przez szrotówka kasztanowcowiaczka została rozpropagowana wśród gmin, szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadpodstawowych znajdujących się na terenie działania nadleśnictwa. Kilka słów o naszym rywalu - Szrotówek kasztanowcowiaczek – jest to motyl z rodziny kibitnikowatych (Gracillaridae), który został opisany dopiero w 1985 roku przez Deschka i Dimić w Macedonii. Na obszarze środkowej Europy pojawiają się przeważnie trzy pokolenia motyli. Pierwsze pokolenie wylęga się od końca kwietnia do końca maja i rozpoczyna żer na młodych liściach, drugie pojawia się od połowy czerwca do końca lipca, a trzecie w sierpniu i wrześniu. W lecie rozwój pokolenia jest bardzo szybki i trwa ok. 6-11 tygodni. Samica składa średnio 20-30 płaskich, owalnych jaj na górnej stronie liścia. Zimuje w stadium poczwarki w opadłych liściach. Zimować mogą poczwarki zarówno drugiego, jak i trzeciego pokolenia. Drzewa zagrożone przez kilka sezonów wegetacyjnych są z każdym rokiem coraz bardziej osłabione przez wzrost liczebny szkodnika. Na wzrost ilości tego osobnika miały również wpływ bardzo łagodne zimy, gorące, suche lata oraz duża odporność zimującej poczwarki na mróz. Dodatkowo motyl ten nie ma jeszcze wielu gatunków pasożytniczych, które mogły by ograniczać jego populacje. Stad aby nie dopuścić do dalszego rozmnażania się tego osobnika został wdrożony ten program, który może być realizowany na kilka sposobów: 1. propagując ideę szacunku oraz odpowiedzialności za drzewa; 2. popularyzując wiedzę na temat ochrony kasztanowców; 3. inwentaryzując kasztanowce oraz „adoptując” kasztanowce, czyli opiekując się wybranymi drzewami lub wspierając je w walce ze szkodnikiem; 4. nawiązując współpracę z lokalnymi ośrodkami decyzyjnymi odpowiedzialnymi za ochronę przyrody; 5. pozyskując środki na leczenie i pielęgnację drzew. Udział w akcji może wziąć każdy, nie tylko instytucje zaproszone przez, nas ale każdy w ramach swojego podwórka – przy okazji można zrobić jesienne porządki. Walka ze szrotówkiem nie jest skomplikowana, wystarczy kierować się bardzo prosta zasada „3 x Z”: 1. zgrabić spod kasztanowców liście - najlepiej od razu po ich opadnięciu, bowiem w ciągu kilku-kilkunastu dni larwy szrotówka wejdą pod ziemię, skąd wiosną wrócą na drzewa; 2. zebrać liście do worków (wypełnione worki należy mocno zawiązać!); 3. zutylizować – np. zakopując zgrabione wcześniej liście pod minimalnie 30 cm warstwą ziemi (spod płytszej larwy szrotówka wygrzebią się i wiosną wejdą z powrotem na drzewa). Warto zebrane liście – zamiast zakopania – oddać do kompostowania, wszakże pod warunkiem, aby nie był on w bliskiej odległości od kasztanowców. Sam kompost uzyskany z liści z larwami szrotówka należy używać najwcześniej od jesieni następnego roku, używanie go wiosną grozi „rozsianiem” larw szrotówka i umożliwi im dotarcie do kasztanowców. UWAGA! W przypadku, kiedy planujemy wygrabienie większych ilości liści (np. w parkach, alejach itp.), warto zgłosić się do referatów ochrony środowiska i gospodarki odpadami – i wspólnie z nimi ustalić sposób pozbycia się liści. Powodzenia.
Więcej informacji o sposobach walki z tym owadem można znaleźć na stronie: www.pomozmykasztanowcom.pl lub pod nr tel. 95 746 6523.
|