Aktualności Aktualności

Szkodnictwo leśne pod lupą

Straż Leśna z terenu RDLP w Lublinie podsumowała zeszłoroczną działalność związaną ze zwalczaniem szkodnictwa leśnego.

Mimo, że liczba ujawnianych przypadków łamania prawa na gruntach leśnych w zarządzie Lasów Państwowych spada z roku na rok, szkodnictwo leśne nadal stanowi poważny problem z którym każdego dnia muszą mierzyć się strażnicy leśni w całej Polsce. Tylko na terenie lubelskiej dyrekcji LP w zeszłym roku odnotowano prawie 1800 przypadków różnego rodzaju szkodnictwa leśnego, a wartość strat jakie poniósł z tego tytułu Skarb Państwa przekroczyła 320 tys. złotych.

W stosunku do roku 2017 zmniejszyła się liczba przypadków nieuprawnionego korzystania z lasu.Porównując statystyki faktycznie odnotowaliśmy tendencję spadkową, jednak w mojej opinii nieco ponad 1400 zarejestrowanych przypadków tego typu szkodnictwa w 2018 roku świadczy o tym, że znaczna część naszego społeczeństwa wciąż nie traktuje lasu jako wspólnego dobra o które należy się troszczyć. W dalszym ciągu zdarzają się przypadki niedozwolonych wjazdów do lasu, niszczenia dróg leśnych i parkowania w miejscach niedozwolonych, np. poprzez zastawienie dróg pożarowych. Problemem jest także proceder zaśmiecania terenów leśnych. Należy podkreślić, że każdy kto wyrzuca śmieci w lesie jest narażony nie tylko na mandat lub karę grzywny, lecz także na ogromne koszty związane z wywozem i utylizacją pozostawionych odpadów, które nierzadko liczone są w dziesiątkach tysięcy złotych – ostrzega główny specjalista SL ds. Straży Leśnej RDLP w Lublinie, Jerzy Reja. 

W 2018 roku lubelscy strażnicy odnotowali 14 przypadków kłusownictwa (w 2017 roku było ich 15) oraz zdjęli 115 narzędzi kłusowniczych takich jak m.in. wnyki, potrzaski i sidła. Ofiarami kłusowników padły cztery jelenie, łoś, dzik, sarna, zwierzyna drobna, oraz ryby. Podobnie jak przed rokiem, największą karę poniósł sprawca, który skłusował łosia,  a więc gatunek objęty moratorium łowieckim. –Kłusownik musiał zapłacić karę w wysokości 14 tysięcy złotych. Dokładnie tyle wynosi, w przypadku łosia, ekwiwalent za bezprawnie pozyskaną zwierzynę – zaznacza Jerzy Reja.

Zestawiając zeszłoroczne dane ze statystykami z 2017 roku można zauważyć, że choć zmniejszyła się liczba odnotowanych przypadków związanych z kradzieżami i niszczeniem mienia, wzrosła wartość strat poniesionych z tego tytułu. W minionym roku przekroczyła ona w skali całej RDLP w Lublinie 70 tysięcy złotych.  –Na ponad 40 tysięcy złotych wyceniono celowe niszczenie nowo wybudowanych dróg na terenie Nadleśnictwa Kraśnik samochodami oraz pojazdami typu buggy. Za materiał dowodowy posłużyły nagrania z fotopułapek, które dokładnie zarejestrowały te zdarzenia. W tym przypadku leśny monitoring okazał się pomocny. Niestety, w wielu przypadkach identyfikacja amatorów leśnych rajdów jest niemożliwa z uwagi na brak tablic rejestracyjnych oraz kaski zasłaniające twarze – wyjaśnia główny specjalista SL ds. Straży Leśnej.

O ponad 20 procent w stosunku do roku 2017 zmniejszyła się także liczba kradzieży drewna, choć podobnie jak w przypadku kradzieży i niszczenia mienia wartość strat poniesionych w ubiegłym roku była wyższa. Na szczęście, w ciągu roku nadleśnictwom lubelskiej dyrekcji udaje się odzyskać od sprawców rekompensatę strat w przypadku większości ujawnionych spraw, jak również odzyskać skradzione drewno.

Dodatkowo lubelscy strażnicy uczestniczyli w akcjach sprawdzających legalność pozyskania oraz zgodność przewożonego drewna z dokumentacją, kontrolowali pochodzenie surowców drzewnych u podmiotów zajmujących się ich obrotem i przetwarzaniem, weryfikowali legalność pozyskania i obrotu zwierzyną oraz sprawdzali prawidłowość korzystania z lasu i przestrzegania przepisów zachowania się w lesie. W zeszłym roku Straż Leśna z terenu RDLP w Lublinie brała udział w cyklicznych akcjach „Bezpieczny wypoczynek w lesie”, „Stroisz”, „Drewno”, „Quad”, „Choinka”. Po raz pierwszy zorganizowano akcję „Głuszec”, która miała na celu wzmożoną ochronę ostoi przedstawicieli tego gatunku i zapewnienie im spokoju w okresie tokowiska. Strażnicy wspierali także działalność edukacyjną angażując się w działania szkół i instytucji oraz podejmując własne inicjatywy mające na celu szeroko pojętą edukację przyrodniczo-leśną młodzieży szkolnej.
Działalność prewencyjna Straży Leśnej przyczynia się do tego, że z roku na rok notujemy coraz mniej przypadków szkodnictwa leśnego. Zmniejsza się także liczba mandatów jakie nakładają strażnicy, ponieważ ich priorytetem nie jest karanie, ale edukowanie społeczeństwa. Miejmy nadzieję, że ten pozytywny trend utrzyma się także w 2019 roku – kończy Jerzy Reja.