Aktualności Aktualności

Susza i pożary lasów

Tak suchej wiosny nie mieliśmy od kilku lat. Następstwem takiego stanu rzeczy są pożary, z którymi od początku marca walczą leśnicy z całej Polski.

W tym roku w całym kraju odnotowano już ponad 3,5 tys. pożarów lasów. Jak wynika z danych Wydziału Ochrony Lasu DGLP dziennie w polskich lasach powstaje średnio od 160 do 180 pożarów. Szansą na zmniejszenie wysokiej palności terenów leśnych byłaby zmiana warunków pogodowych, ale prognozy nie napawają optymizmem. Według synoptyków nie zanosi się na długotrwałe i obfite opady deszczu, a jedynie takowe mogłyby znacząco zredukować zagrożenie pożarowe. W najbliższych dniach nadal będzie sucho, a silny wiatr, który daje się we znaki w wielu regionach kraju, jak wiadomo sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia.

Na terenie RDLP w Lublinie od marca zarejestrowaliśmy już 50 pożarów, które objęły swoim zasięgiem powierzchnię ponad 50 ha lasów (stan na 24.04.2019). Na podobnym etapie minionego roku było ich 35, na powierzchni niespełna 23 ha.
Największe pożary w naszych lasach miały miejsce na terenie nadleśnictw Puławy i Rozwadów, które z uwagi na bezpośrednie sąsiedztwo aglomeracji miejskich są zaliczane do najwyższej (pierwszej) kategorii zagrożenia pożarowego. Tylko na terenie tych dwóch nadleśnictw spłonęło w tym roku ponad 30 ha lasów – informuje Tomasz Przytocki, specjalista ds. ochrony przeciwpożarowej. Wstępne śledztwo wykazało, że przyczyną pożarów na obszarze Nadleśnictwa Puławy było prawdopodobnie zainicjowanie ognia przez podpalacza, dlatego tereny leśne w tym rejonie znajdą się pod baczną uwagą wzmożonych patroli naziemnych. 

Ponad 90% pożarów powstaje na skutek działalności człowieka, z czego niemal połowa to celowe podpalenia. Powodem wielu z nich jest także nieostrożne obchodzenie się z ogniem.
Niestety nie pomagają ciągłe apele leśników i strażaków o zachowanie wzmożonej ostrożności w lasach. Pomimo widma konsekwencji wiele osób nie stosuje się do zakazu używania otwartego ognia na terenach leśnych i w odległości 100 metrów od lasu. Apelujemy o przestrzeganie tych zasad, czujność i szybką reakcję w razie zauważenia zagrożenia  – wyjaśnia Mirosław Waniewski, zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej.

Pożar lasu niesie za sobą nie tylko duże straty finansowe, lecz przede wszystkim jest  katastrofą przyrodniczą po której las potrzebuje wiele lat na pełne odbudowanie swojego ekosystemu. Ogień niszczy całkowicie warstwę runa i podszytu, a w wielu przypadkach także warstwę drzewiastą. Żeby wyrównać emisję dwutlenku węgla wytworzonego w pożarze 1 ha lasu należy zalesić nawet do 25 ha powierzchni.

Leśnicy z terenu lubelskiej dyrekcji LP planują przeznaczyć w tym roku na zadania z zakresu przeciwpożarowej ochrony lasu ponad 5 mln zł. Będą to koszty poniesione m.in. na przeprowadzenie zabiegów zabezpieczających lasy przed pożarami, zabiegi ratownicze, obsługę konserwacyjną sieci przeciwpożarowych oraz sprzętu do wykrywania pożarów, a także utrzymywanie samolotów gaśniczych i samochodów patrolowo-gaśniczych.

O sytuacji w lasach Lubelszczyzny w materiale TVP Lublin - kliknij tutaj, aby zobaczyć.